GÓRY,  Sudety

Piekielny Szczeliniec Wielki – najciekawszy szczyt w Koronie Gór Polski

Gdzie spotkasz w jednym miejscu małpoluda, kaczęta, słonia, wielbłąda i sowę? Oprócz odpowiedzi, że w zoo mam dla Ciebie mniej oczywistą: w Górach Stołowych. To jedyne takie miejsce w Polsce, które wyróżnia się zupełnie na tle wszystkich innych pasm górskich. Góry Stołowe są płaskie jak stół, a przy tym bogate w szczeliny głębokie nawet na 25 metrów. Warto uważać, by nie wpaść do takiej szczeliny z piekła rodem no chyba, że spaceruje się akurat po labiryncie skalnym na Szczelińcu Wielkim. Zaintrygowany/a? Zapraszam na krótką wycieczkę, by zdobyć z nami kolejny szczyt do Korony Gór Polski.

Możliwości wejścia na Szczeliniec

Na Szczeliniec Wielki możecie dostać się najkrócej po schodach z miejscowości Karłów lub ze Schroniska w Pasterce zatoczyć pętlę szlakiem żółtym. Obie opcje spotykają się w przełęczy między Małym a Wielkim Szczelińcem. Jest również propozycja dla bardziej zaawansowanych górołazików, a mianowicie przepiękny, zapierający dech w piersiach pod względem widoków szlak niebieski z Łężyc przez Lisią Przełęcz do Karłowa i dalej schodami na szczyt.

Parking w Karłowie

Do Karłowa dostaniecie się sławną drogą stu zakrętów z Kudowy-Zdrój lub z Dusznik-Zdrój w około 15 minut. Parkingów w Karłowie jest mnóstwo, oczywiście wszystkie płatne. Polecam zatrzymać się trochę dalej, a zaoszczędzicie 5zł. Te najbliższe wejścia parkingi to koszt 20zł niezależnie od ilości godzin, jadąc dalej można zaparkować za 15zł. Byliśmy w październiku, więc poza sezonem, natomiast ceny jak w sezonie. Motocykl zaparkujecie w tej samej cenie, co samochód osobowy, kamper w cenie 50zł, a jeśli planujecie nocleg w schronisku to od 20:00 do 8:00 wyniesie Was to 20zł.

Ach te schody na Szczeliniec…

Wędrówkę na Szczeliniec rozpoczynamy pomiędzy komercyjnymi straganami. Po kilkuset metrach wchodzimy do Parku Narodowego Gór Stołowych i musimy wybrać bramkę nr 1 lub bramkę nr 2. Szlak żółty na Szczeliniec jest jednokierunkowy, wychodzimy schodami po lewej stronie, a schodzimy po prawej, więc nie będzie problemów z wyborem. Czeka na nas 665 schodów kamiennych. Nie wszystkie się ostały, wykonano zamiast nich metalowe podesty i inne „udogodnienia” tak, aby na pewno każdy mógł wejść na górę. Poręcze dodatkowo ograniczają ścieżkę, by przypadkiem jeszcze się nie zgubić. No cóż, jest to na pewno najmniej naturalne wejście na górę jakie znam, ale za to najbardziej dostępne i bezpieczne.

Schronisko PTTK „Na Szczelińcu”

Po półgodzinnych ćwiczeniach mięśni naszych pośladków docieramy na przełęcz między Małym a Wielkim Szczelińcem. Tutaj dobija do nas szlak żółty z Pasterki i idziemy dalej zmieniając barwę na zieloną do schroniska. Przechodzimy przez tzw. Ucho Igielne i po 10 minutach jesteśmy pod Schroniskiem PTTK „Na Szczelińcu”. Wybudowano go w 1845 roku w typie schronisk szwajcarskich. Jest to jedno z dwóch w Polsce schronisk, do których nie prowadzi żadna droga. Towary są transportowane za pomocą windy towarowej. Jeśli chcielibyście tu przenocować to zamówić nocleg trzeba z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Wiem to z autopsji.

Widoki z tarasów pod schroniskiem

Nie jesteśmy jeszcze na szczycie, a widoki są oszałamiające. Możemy stąd podziwiać panoramę na góry po czeskiej stronie granicy oraz nasze Karkonosze, Góry Sowie i Wałbrzyskie. Zachwycająco byłoby tutaj wypić kawę o wschodzie słońca, tymczasem do celu został jeszcze kawałek. Zastanawiacie się zapewne, gdzie jest szczyt Szczelińca. Otóż, za schroniskiem w prawo jest zlokalizowana budka z napisem KASA, która jest bramą do Skalnego Labiryntu, a tym samym do zdobycia szczytu do Korony Gór Polski.

Labirynt Skalny i szczyt Szczelińca Wielkiego

Labirynt Skalny jest otwarty oficjalnie od maja do końca października. Przez resztę roku jest dość niebezpiecznie, ponieważ w głębokich szczelinach piekiełka zalega śnieg, a drabinki są śliskie. Zwiedzanie możliwe na własną odpowiedzialność. Bilet wstępu kosztuje 12 zł dla osoby dorosłej, 6 zł dla dziecka, a za darmo mogą wejść dzieci do 7 roku życia. Bilety można również kupić online, by nie stać w sezonie w kolejce. Przechodząc przez kasy ruch odbywa się jednokierunkowo, więc nie możecie już wrócić do schroniska.

Tip4trip -> Pamiętajcie, że z większymi plecakami lub nosidełkami nie przedrzecie się przez labirynt. Są tam wąskie przejścia, gdzie czasem konieczne jest kucanie czy wciąganie brzucha.

Ścieżkę Skalnej Rzeźby najlepiej jest odkrywać pobudzając wyobraźnię samodzielnie. Różnorodne formacje skalne mogą nieźle namieszać w głowach i jest to świetna zabawa nie tylko dla dzieci. Nie będę więc tutaj spoilerować, tylko nadmienię, że najwyższy punkt szczytowy znajduje się na skale o nazwie: Tron Liczyrzepy lub Fotel Pradziada. Kolekcjonując Koronę Gór Polski musicie zatem wejść na tron i tam zrobić zdjęcie, a pieczątkę do książeczki możecie przybić w schronisku „Na Szczelińcu”, w kasie przy wejściu, w Karłowie lub w schronisku „Pasterka”.

W Labiryncie Skalnym doświadczycie głębi piekielnych otchłani, a za chwilę będziecie w niebie. Nie omińcie dwóch południowych tarasów widokowych przy „Słoniu”, skąd rozpościera się panorama na Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie i Orlickie. Tutaj już kończy się najciekawsza część drogi, a zaczynają schody w dół do Karłowa. Dla nas jest to już drugi szczyt tego samego dnia, po Kłodzkiej Górze, a czeka nas jeszcze trzeci -> Orlica. Także my spadamy w dół i do zobaczenia gdzieś na szlaku!

Na całą wycieczkę zarezerwujcie sobie 2,5 do 3 godzin, w tym 1,5 h zajmuje sama wędrówka. Dla kogo jest ta wycieczka? Dla dziecka będzie to niezapomniana zabawa, a dla dorosłych niezapomniane wyginanie ciała;) Polecam z całego serca dla każdego, bo trasa nie ma większych trudności, a widoki są niesamowite.

Ciekawostki Szczelińca Wielkiego:

  1. Najwyższy punkt Szczelińca Wielkiego mierzy 919 m n.p.m. i jest to tzw. Fotel Pradziada lub Tron Liczyrzepy
  2. Jeśli zbierasz Koronę Gór Polski to musisz wejść na Tron Liczyrzepy za punktem kasowym
  3. Na Szczeliniec prowadzi 665 kamiennych schodów
  4. Trasa na Szczeliniec jest nazwana imieniem Franciszka Pabla, który w 1813 roku wprowadził na szczyt króla Wilhelma II. Dzięki temu Pabel został mianowany pierwszym w Europie przewodnikiem górskim
  5. Na górze gościli również: niemiecki poeta Johann Goethe oraz późniejszy prezydent USA – John Quincy Adams

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *