GÓRY,  Sudety

Ostra jak brzytwa Waligóra w Górach Kamiennych – trasa dla ambitnych

Waligóra na dobry początek weekendu w Sudetach.

Obraliśmy Góry Kamienne na początek naszej przygody w Sudetach. Nie spodziewaliśmy się, że najwyższy szczyt tak nas sponiewiera. Waligóra okazała się ostra jak brzytwa i pełna sprzeczności. Niby niska, a stroma. Tak po krótce można opisać ten niezwykły szczyt. Pogoda też trafiła nam się kapryśna, zachmurzenie pełne, a późnym popołudniem słońce w pełni. Jak tu nie kochać gór?

Pętla, którą polecamy z całego serca jest w formie ósemki i oczywiście utworzyła się spontanicznie jak to na nieplanowane podróże przystało. Nie jest to trasa najkrótsza, ponieważ na szczyt można się dostać już w niecałe pół godziny ze Schroniska Andrzejówka. Tam też jest parking bezpłatny i można startować na szczyt żółtym szlakiem po pionowej ścianie. Imponujące zbocze w tatrzańskim stylu jest jedyne takie w całych Sudetach. Może przysporzyć niemałych problemów z wejściem, ale chyba więcej z zejściem nawet dla doświadczonych górołazów. Dla dzieci może to być świetna przygoda, ponieważ z natury są bardziej odważne, choć powrót proponuję łagodniejszym, niebieskim szlakiem do schroniska. Krótka trasa, a jaka ciekawa i emocjonująca.

Waligóra – pętla w formie ósemki

Tutaj jednak zaprezentujemy bardziej wymagającą czasowo i fizycznie pętlę. Także zarezerwujcie sobie 3 godziny i w drogę! Początek zaproponowanej wycieczki w malowniczej miejscowości Sokołowsko, kiedyś znanego uzdrowiska. Szlakiem żółto-zielonym rozpoczynamy wędrówkę pod górę. Idziemy wzdłuż potoku górskiego Sokołowiec, który sprawia, że leśna ścieżka jest dość mokra. Trzeba uważać na śliskie kamienie.

Na Rozdrożu pod Krzywuchą przy chatce Marianka trzymamy się żółtego oznaczenia. Trasa pnie się dość ostro pod górę, co bardzo nas zadziwia w tych rejonach. Sudety zawsze uważałam za mniej strome góry niż Beskidy. A tu proszę, taka niespodzianka. Jest naprawdę stromo. Zdyszani po ponad półgodzinnej wspinaczce, docieramy do ruin wieży zamku Radosno. Klimatyczne miejsce pochłonięte przez naturę. Tutaj las przejmuje kontrolę nad starymi murami. Tajemniczo prawie jak na Ślęży.

Zróżnicowana ścieżka prowadzi nas w dół i w górę, po czym skręcamy ostro w prawo. Idziemy wzdłuż zbocza, by po pół godzinie znaleźć się na Rozdrożu Pod Waligórą. Tutaj znajdziecie nowoczesną wiatę z zielonym dachem i miejscem do siedzenia. Tutaj też jest nasz punkt przecięcia „8” z niebieskim szlakiem, którym będziemy wracać. Stąd na szczyt macie spacerkiem niecałe pół godziny. Po drodze po prawej stronie mijamy jedyny widok na Góry Suche i Masyw Śnieżnika, ponieważ ze szczytu nie uświadczycie żadnej panoramy.

Waligóra szczyt do Korony Gór Polski

Waligóra jako najwyższy szczyt Gór Suchych, jednocześnie całych Gór Kamiennych znalazł się z imponującą wysokością 936 m n.p.m. na liście KGP. Zdobycie tej zaskakującej góry nie było takie łatwe, jak sądziliśmy. A jeszcze pozostało nam zejście najbardziej stromym w Sudetach, północnym zboczem góry. Ale to za chwilę. Szczyt porośnięty jest lasem i jest oznaczony jedynie tabliczką oraz kamieniem z nazwą góry. Przypomina nam to zimowy Skalnik. Dla zbierających pieczątki KGP zapraszamy do Schroniska PTTK Andrzejówka. Po 1945 roku na szczycie Waligóry stała wieża triangulacyjno-widokowa, ale popadła w ruinę i została rozebrana. Dziś nie ma co liczyć na widoki ze szczytu, za to atrakcje po drodze są zapewnione. Schodzimy północnym szlakiem żółtym w stronę schroniska.

Zejście trwało 15 minut, ale było bardzo ekscytujące. Nie polecamy schodzić tą stroną turystom o słabych nerwach. Zbocze na odcinku ok. 270 m ma 130 m przewyższenia. Jest naprawdę stromo i robi się ciepło na sam widok. Po zejściu za to towarzyszy nam super uczucie euforii. Decyzja należy do Was.

Schronisko PTTK Andrzejówka

Schronisko PTTK Andrzejówka zostało wybudowane w 1933 roku i po ostatniej zmianie właściciela słynie z pysznej kuchni, również wegetariańskiej. Nam w piątkowy wieczór nie udało się załapać na obiad, ale mamy nadzieję tam wrócić. Przed schroniskiem jest wiele ławek i stołów, gdzie można odpocząć po zdobyciu Waligóry. Okazuje się, że jesteśmy na terenie Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich. W zimie można tutaj skorzystać z biegowych tras narciarskich. Co najważniejsze, dojedziecie tu autem i bezpiecznie zaparkujecie za darmo (2021r.)

Dookoła zawsze bliżej, czyli powrót niebieskim szlakiem

Na drogę powrotną wybraliśmy niebieski szlak, aby nie kroczyć po swoich śladach. Wolimy odkrywać nowe. Musieliśmy się zatem wrócić do Rozdroża pod Waligórą, ale tym razem był to spokojny spacer lekko pod górę. Po 20 minutach byliśmy już pod wiatą, przecinając naszą ósemkę i kontynuując pętlę niebieskim szlakiem.

Nasza wycieczka już się kończy, a tu niespodziewanie zaczyna się robić ciekawie. Pogoda nagle się odmieniła, nieoczekiwanie zaczęło grzać wieczorne słońce. Wdrapujemy się lekko na pierwszą górę z trzech przed nami, na Suchawę 928 m n.p.m. Ostre zejście w dół i kolejny niewielki szczyt przed nami Kostrzyna 906 m n.p.m. Znów można było się spocić. Ostre podejścia w górach kamiennych zadziwiają. Ale nagroda jest nie do opisania! Na Kostrzynie spotkał nas niesamowity widok. Tutaj można poczuć prawdziwą wolność.

Tips 4 trip -> na szczycie Kostrzyny jest super punkt widokowy, gdzie zdecydowanie polecamy się wybrać

A my znów schodzimy ostro w dół, żeby wdrapać się na trzeci szczyt Włostowa 903 m n.p.m. Stąd czeka nas już przyjemna ścieżka, niebieskim szlakiem do drogi asfaltowej, a później czarnym w prawo do samochodu. Całość zajęła nam niecałą godzinę od Rozdroża pod Waligórą.

Trasa na Waligórę wymagająca – 11,2 km – 3h – 580m przewyższenia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *